niedziela, 23 grudnia 2018

Wigilia i Boże Narodzenie 2018


Spokojnych, zdrowych świąt Bożego Narodzenia 2018
Wszystkim Czytelnikom
życzy 
Redakcja Magazynu Literackiego

 _______________________


 

  Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.


Wacław Rolicz-Lieder

UTWORY POETY

Epilog?








Za lat pięćdziesiąt, sto i dwieście,
Gdy nowe przyjdą pokolenia,
Powiedzą do nas: Wy jesteście
Już starzy — godni zapomnienia.

Już nowe życie bije w świecie,
W ludzkości nowe biją prądy;
Wasze pomniki — to rupiecie,
Wasze wierzenia — to przesądy.

Dziś nowy sen się w świecie ziszcza,
Świat waszych natchnień słuchać przestał;
Nowe posągi — i bożyszcza —
My dziś stawiamy na piedestał...

Tak o nas młodzi wnet powiedzą,
Lecz dziś nam jeszcze wolno mówić,
Że z ciebie, sztuko, z ciebie, wiedzo,
Zdołamy wian niezwiędły uwić...

sobota, 22 grudnia 2018

Nadchodzą święta

Boże Narodzenie robotników łódzkich w pierwszej połowie XX wieku

Jadało się wówczas chleb maczany w oleju rzepakowym, zielonym o pysznym zapachu, z podrobioną cebulką i solą do smaku. Obiady postne: śledzie uliki czy królewskie z kartoflami, kluski z serem, zupy rybne, z kaszy jaglanej z zacierką i ziemniakami itd. W przeddzień Wigilii ojciec z matką suszyli, tzn. nie jedli nic, prócz popijania wody”  DALEJ

środa, 19 grudnia 2018

Akcent nr 4/18

Polski emigrant powojenny w powieści brytyjskiej



Jerzy Pietrkiewicz alias Peterkiewicz (1916-2007) przybył do Londynu w 1940 roku, nie znając języka angielskiego. Doktorat z anglistyki uzyskał na Uniwersytecie Londyńskim w roku 1947, gdzie w późniejszym czasie (1950-1979) wykładał literaturę polską. Jego dorobek obejmuje prace krytycznoliterackie, liczne tomy wierszy, antologie angielskiej poezji w języku polskim i polskiej w angielskim. Od roku 1953 pisał też prozę w języku angielskim – jako Peterkiewicz wydał osiem powieści, uchodził za niezwykle oryginalnego autora brytyjskiego i często bywał określany mianem „drugiego Conrada”.  DALEJ

wtorek, 18 grudnia 2018

Rubikon

Ongi tłumaczył siebie ze wszystkich popełnionych zarzutów na język zrozumiały tylko dla kurzu i ciszy a teraz zagarniał pyliste wspomnienia węsząc przewidywany chłód. Zaiste, przekroczył Rubikon samotności albowiem między cedrową powałą a mahoniowymi drzwiami gadał do parującej retorty.
- O! krzyknął we wtorek na widok iskry słońca opadającej na kopuły złotoblachej cerkwi a schludne - No! w piątek spleśniałej gomułce koziego sera i podreptał w kierunku urynału by podzielić się ze strumykami, rzekami, morzami i wszechoceanami esencjonalną esencją libido wytryśniętego siebie.   DALEJ

sobota, 15 grudnia 2018

O Magazynie Literackim


Szanowni Czytelnicy!

Przepraszając za nader nieczęstą obecność na łamach Magazynu wynikającą z przyczyn zdrowotnych, pragnę zapewnić że wraz z pomagającym mi Przyjacielem będziemy starać się zagwarantować jak najwyższy poziom Magazynowi a także Czytelni i Poezji będącymi jego integralnymi elementami.
Nie ukrywam, że obecna formuła tj. prezentowanie obszernych fragmentów literatury z najwyższej półki tych autorów, którzy przeszli do historii poezji i prozy wnosząc do światowej spuścizny nowe style, formy i ożywcze nowości, ma na celu przypomnienie iż nikt nie rodzi się pisarzem, nikt nie stworzy przyzwoitej literatury w oderwaniu od tych którzy tworzyli przed nim, bo jak powiedział Mario Vargas Llosa odbierając w roku 2010 w Sztokholmie Nagrodę Nobla 
 
Gdybym przywołał tutaj wszystkich pisarzy, którym zawdzięczam coś albo wiele, ich cień pogrążyłby nas w ciemności

Nie wolno zapomnieć, że literatura polska jest na trwałe wpisana w literaturę światową więc nieznajomość twórczości polskich pisarzy i poetów piszących przed nami, to grzech śmiertelny wobec naszego narodu dziś i przyszłych pokoleń. To stwierdzenie nie ma podtekstu politycznego, nie jest serwilizmem służącym przypochlebieniu się jakiejkolwiek opcji politycznej, to fakt. Naród który nie zna korzeni swojej literatury, jest narodem bez przeszłości i bez przyszłości, podobnie jak naród, który nie pamięta o swojej historii. Charles de Coster nie bez przyczyny tytułowany jest zaszczytnym mianem Ojca belgijskiej literatury, bowiem w eposie pt. Przygody Dyla Sowizdrzała zwanym Biblią Flamandów, dał przykład ewolucji świadomości narodowej i literackiej. Warto o tym pamiętać nie tylko z okazji rocznic, ale przede wszystkim na co dzień.
Czy zmienimy formułę Magazynu na inną? Pracujemy nad tym pamiętając o wszystkich, którzy publikowali na naszych łamach a których zawsze serdecznie i z życzliwością zapraszamy.

Sławomir Majewski

COPYRIGHT


niedziela, 9 grudnia 2018

Apel środowiska literackiego


Minister Finansów
Teresa Czerwińska
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Piotr Gliński
Dyrektor Instytutu Książki
Dariusz Jaworski


LIST TWÓRCÓW KSIĄŻEK DLA DZIECI
W SPRAWIE ZASAD FINANSOWANIA SPOTKAŃ AUTORSKICH

Szanowni Państwo!
 
My, polscy twórcy książek dla dzieci: pisarze, ilustratorzy i tłumacze, zwracamy się z apelem o uregulowanie zasad finansowania prowadzonych przez nas spotkań autorskich. Takie spotkania stanowią integralną i bardzo ważną część naszej pracy, służąc jednocześnie rozbudzaniu zainteresowań czytelniczych dzieci i młodzieży, wspierając ich wrażliwość, potencjały i talenty. Do niedawna nasza działalność opierała się na zawieranych przez nas z organizatorami umowach o dzieło z kosztami uzyskania w wysokości 50%. Niektórzy organizatorzy nadal podpisują z nami umowy o dzieło, jednak od pewnego czasu – zgodnie z wytycznymi Instytutu Książki – coraz częściej umowy o dzieło są zastępowane umowami zleceniami. Zrealizowane już umowy o dzieło bywają podważane – ZUS pozywa do sądu organizatorów oferujących autorom takie umowy. Zastępowanie umów o dzieło umowami zleceniami pozbawia nas możliwości stosowania 50% kosztów przychodu, podczas gdy realizacja spotkań pociąga za sobą duże i niemożliwe do uniknięcia wydatki (np. kosztowne dojazdy do miejscowości w całej Polsce, noclegi, zakup niezbędnych materiałów). Te wydatki opłacamy z własnych honorariów. Najczęściej wraz z podatkiem przekraczają one 50% kwoty umowy.  CAŁOŚĆ

sobota, 8 grudnia 2018

Karol Hubert Rostworowski

Pochodził z rodziny ziemiańskiej. Pod wpływem rodziców zaczął studia rolnicze w Halle, które rzucił w 1900 r. Rok później rozpoczął naukę gry na fortepianie i kompozycji w lipskim konserwatorium. W 1907 r. studiował filozofię w Berlinie. Podróżował do Włoch i Francji. W 1908 r. zamieszkał w Czarkowach nad Nidą, a po wybuchu I wojny światowej - w Krakowie. Po 1920 r. rozpoczął współpracę z "Głosem Narodu", związał się z Narodową Demokracją. W latach 1933-1937 był członkiem Polskiej Akademii Literatury, a w latach 1934-1937 reprezentował Stronnictwo Narodowe jako radny krakowski.  DALEJ


wtorek, 4 grudnia 2018

Matka z rozstępami

Nie wiem kiedy dorosłam. Nie spodziewałam się, że któregoś dnia stanę przed lustrem i spojrzę sobie w twarz z myślą: Co się z Tobą stało? Stoisz tu w dresie i bez makijażu, z cellulitem przyklejonym do każdej części Twojego ciała i rozstępami szerokości łyżeczki do herbaty. Miało być inaczej. W tym wieku miałam mieć plan na życie, pasmo spełnionych marzeń za sobą, pokaźną sumę uzbieraną na koncie... Miałam też być szczęśliwą żoną z własnym mieszkaniem; choćby na kredyt. Wiesz... kot, pies, gromadka dzieci, plotki z przyjaciółkami ( w tym malowanie paznokci przy kawie i objadanie się szarlotką, która nie odkłada się w biodrach), ciekawą pracę wykonywaną z pasją i entuzjazmem. Myślałam, że w tym wieku będę niezależna, elegancka, nienapiętnowana cellulitem i rozstępami. Nawet paznokci nie pomaluję bo obgryzam. I tutaj w myśl wdziera mi się tekst piosenki, znienawidzonego od lat, Martyniuka: „Jak do tego doszło, nie wiem. Nie mogę jeść, nie mogę spać..." Zaraz, zaraz. Stop.   DALEJ



Czekamy na kontakt Autorką
 


Zima


(...) Pamiętam zimę z puszkiem, gdy zachorowałam, mama wiozła mnie na sankach do lekarza, bo tylko tak można było. I taką, jak złamałam sobie rękę, wchodząc pod górkę do szkoły rano, a później biegałam szczęśliwa z gipsem po krzesłach w domu. Ale też, jak czułam zimy lód w tunelu, który wyrobił dziadek na podwórku, żeby przechodzić. Cały ogród wyglądał jak igloo.



Czekamy na kontakt Autorką
 

Poczta Literacka

Bohdana Wrocławskiego


DALEJ

wtorek, 27 listopada 2018

Czeski film

Andrzej Walter proponuje film Jana Hrebejka Nauczycielka (2016), Czechosłowacja, wczesne lata 80. Dyrektor szkoły podstawowej zwołuje nadzwyczajne zebranie. Oskarża nauczycielkę panią Marię Drazděchovą o wykorzystywanie uczniów do manipulowania rodzicami. Praktycznie zero ideologii, zero polityki. Jedynie, być może jej echa w postaci portretu na ścianie klasy oraz haseł w stylu „towarzyszko” czy „towarzyszu”. Nauczycielka jest miła, wręcz sympatyczna, aby nie powiedzieć ujmująca. W sposób perfekcyjny organizuje sobie życie w ciepełku swojego gniazdka polegającego na doskonale dopracowanej logistyce pomocowej wykonywanej na swoją rzecz przez praktycznie wszystkich rodziców. Ceną za te usługi są dobre oceny i relacje z uczniami…   DALEJ