piątek, 23 stycznia 2015

POLSKIE DZIADY MEDIALNE







GAZETA.PL; zrzuty z 24 stycznia br.


Mutacje niektórych czasopism funkcjonujących w Internecie, bezustannie nasuwają mi słynny dowcip o wędkarzu-pijaku i złotej rybce.
Złowiona rybka, w zamian za odzyskanie wolności obiecała spełnić trzy życzenia wędkarza. Po długim, dojrzałym namyśle alkoholik zażądał, by wszystkie strumyki, źródełka, jeziora i rzeki były z wódki. Spełniła. Potem – by wszystkie morza i oceany były z wódki. Rybka i to życzenie spełniła prosząc, by wypowiedział życzenie trzecie. Pijak myśli, myśli i wreszcie powiada:
- No to dawaj jeszcze pół litra i spierdalaj!

Skąd analogia? Codziennie o poranku zajmuję się „prasówką” czyli przeglądam witryny internetowe prasy polskiej tudzież światowej. I czuję niesmak widząc, jak na stronie gazeta.pl roi się od wyskakujących reklamowych okienek, przynoszących firmie Agora S.A. dodatkowe pół litra. Dodać trzeba, że nawet najgorsze szmatławce, z osławionym The Sun na czele, od lat takich praktyk nie uprawiają, bo nawet najpodlejsze szmatławce zaczęły dbać o wizerunek.
Spadające okienka” z reklamami same w sobie nie są żenujące. Są sposobem na pozyskanie funduszy przez tych właścicieli stron www, których nie stać na opłacanie domeny, serwera i usług informatyków. Czy Wyborczej w jej mutacji Internetowej nie stać na opłacenie wymienionych składników funkcjonowania witryny? Pytanie czysto retoryczne.
W tym kontekście żenująca jest postawa zarządzających wizerunkiem gazeta.pl, którzy nie zdają sobie sprawy z faktu, iż komu jak komu, ale potentatowi na polskim rynku medialnym nie przystoi kreowanie własnego image na jednego z ostatnich, proszalnych dziadów RP. Jednego z ostatnich, bo internetowa mutacja Wprost czyli wprost.pl raczy nas podobnym dziadostwem.

WPROST.PL, zrzut z 24 stycznia br.


Sławomir Majewski

.