wtorek, 21 czerwca 2016

Ewa Bieńczycka

Dziennik warszawski (4)

 

  Zanocuję jednak nie u Iwonki, a w hostelu. W tym samym, w którym członkowie węgierskiej nacjonalistycznej grupy Jobbik zrobili przed wczorajszym Marszem Niepodległości w Warszawie ćwiczebną demolkę.  Mam nadzieję, że już ich nie będzie, że nie narażą mnie na spotkanie z polityką. Ale przecież historia, to dzieje ludzkiej nikczemności. A to, że tam byli, to fakt historyczny.