sobota, 18 czerwca 2016

FRYZJER

 
Wanda Szczypiorska. "Robił tak jednak tylko wtedy, kiedy byliśmy sami. Wyjazd w teren służbowym samochodem byłby okazją może, żeby gdzieś się zaszyć, ale nie w towarzystwie pana Józia, kierowcy, który zapewne był kimś więcej jeszcze i donosił. Zresztą, nie uważano mnie za łatwą, miałam opinie niedostępnej. CZYTAJ CAŁOŚĆ