wtorek, 13 września 2016

CIŻEMKI POLSKIE 3 czyli



 
„W stanie wojennym Dejmek zatrudnił pana w teatrze, ale jednocześnie nie podobało mu się pańskie zaangażowanie w politykę. Mawiał dosadnie, że aktor jest od grania jak dupa od srania.”   ŹRÓDŁO




KONFLIKT W JURY ANGELUSA


"List otwarty do przewodniczących jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus”, Nagrody Literackiej m.st. Warszawy, Nagrody Samorządu Województwa Mazowieckiego im. Cypriana Kamila Norwida oraz władz Wrocławia, Warszawy i Województwa Mazowieckiego" etc. itd.

***

Oto mamy kolejny list otwarty, skierowany nie wiadomo po co i do kogo. List podpisali zwolennicy, co normalne. Listu nie podpisali (co nienormalne):

Zorro, Marynarze z pancernika „Potiomkin”, Naczelnik Kościuszko, Herbert von Karajan, Albert Camus, Wolfgang A. Mozart, Rod Steward, Trzy Gracje, Baron Münchhausen, Bracia Karamazow, Gog i Magog, Robert L. Stevenson, Cicciolina, Henryk Sienkiewicz, Emile Zola, Dziesięciu Gniewnych Ludzi, Partyzanci Spod Klempacza, Niewidzialny Człowiek, Pies Baskerwilów, Jerome Klapka Jerome i Trzej panowie w Łódce (nie licząc psa), Facet w Trenczu, Były Ubek, aktualny Ubek, Jeździec bez głowy, Ta Cycata Dupa z Trzeciego Piętra, Tajemniczy Krytyk Literacki, Jesus Maria Corcoran, Reksio i Pucek, Adam Mićkiewicz (w wersji litewskiej), Adam Mickiewicz (wersja eksportowa), Gondolierzy znad Wisły, Mikołaj (Mykoła, Nicolas, Miszka) Kopernik, Łysek z Pokładu Idy, Pantaleon i Wizytantki, Szeregi Obojętnych,  Rysiek z "Klanu" i Wszyscy Mający To w Dupach.

Mógłbym w nieskończoność wyliczać, kto nie dołączył do sygnatariuszy listu w sprawie, która za miesiączek-dwa będzie zapomniana, jak zeszłoroczny śnieg-którego-nie-było. Nie o to w tej całej chucpie autopromocyjnej chodzi, kto i jakie zajmuje stanowisko, ile żeby się pokazać, dać odpór i stanąć po jedynie słusznej stronie. I po kiego zawracać ludziom głowę duperelami tak naprawdę nikogo nie obchodzącymi i bez jakiegokolwiek znaczenia dla literatury polskiej? Po co to wyrażanie opinii, te petycje, apele, oświadczenia etc.? Sparafrazujmy zacytowane: 

Pisarz jest od pisania jak dupa od srania
a nie od ekshibicjonistycznych prezentacji 
swoich politycznych stanowisk.

Albert Camus /tylko w Polsce uchodzący za "najwybitniejszego przedstawiciela egzystencjalizmu", przed czym bronił się, jak mógł aż do zerwania z kółkiem różańcowym popaprańca Jean-Paul Sartre i jego niemniej popapranej żony / na pierwszym miejscu stawiał twórczość literacką a nie publiczne zajmowanie stanowisk w sprawach politycznych. Co poddaję pod rozwagę sygnatariuszom wszelakiej maści listów otwartych ws. literatury a nawet - O zgrozo! - sztuki.


BOHDAN WROCŁAWSKI „kilka osób zakwestionowało bycie w jury Angelusa razem z Krzysztofem Masłoniem, krytykiem literackim o wieloletniej, sprawdzonej już sprawności zawodowej i renomie w środowisku, że tak niezbyt ładnie się wyrażę. Nasamprzód z udziału w jury zrezygnował Ryszard Krynicki, poeta, którego wielce szanuję i lubię jego wiersze od czasu do czasu poczytać. Potem Monika Sznajderman i Andrzej Stasiuk zakwestionowali udział w jury Krzysztofa Masłonia z powodów jakie przedstawiła Gazeta Wyborcza, którą poniżej cytuję: CZYTAJ DALEJ


RAFAŁ ZIEMKIEWICZ „Tekst Krzysztofa Masłonia o zdradzie klerków w III RP osiągnął cel – rozjątrzył do żywego zarządzające „kulturą” towarzystwo wzajemnej adoracji. Nagonka na Masłonia nie jest zjawiskiem odosobnionym. Na autora posypały się obelgi, podjęto też akcję wyszczucia go z jury nagrody literackiej Angelus. Zwykle jednak bywa tak, że ten, kto zaczyna krzyczeć, nieostrożnie się odsłania. Tak jest i tym razem: nagonka na naszego kolegę nie tylko potwierdziła trafność jego rozpoznań, lecz także odsłoniła kompleksy prowadzącego ją środowiska” CZYTAJ DALEJ


Nie wierzę w skuteczność akcji tego typu. Jeśli jednak ma się ona przyczynić do wykarczowania z polskiej kultury ludzi poniżających, ośmieszających i deprecjonujących Polskę i Polaków - jestem i będę za!