piątek, 2 września 2016

Komu jest potrzebna

Andrzej Walter: Owijamy rzeczy w bawełną, kluczymy językiem i nakładając okłady warstw znieczulających udowadniamy – no, nie jest tak źle, a parafrazując na coraz modniejszy sport możemy wręcz zakrzyknąć – nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało.Otóż to wszystko nieprawda. Otóż, Polacy, stało się. I to bardzo się stało. Jesteście bez lektury coraz głupsi. Jesteście z tymi fejsbukami, smartfonami i gadżetami coraz tandetniejsi, coraz silniej kiczowaci i coraz głębiej denni." CZYTAJ DALEJ


W przytoczonym temacie zgadzamy się z panem Andrzejem w 100%. Mało tego, głosimy tezy śmielsze od Panaandrzejowych. Świat biznesu tak głęboko wlazł w tyłki skretyniałemu pokoleniu XXI wieku, że już z niego nie wylezie. Maluczko a niebawem zaproponują ciemniakom papier do dupy "obsługiwany" za pomocą guziczków i ikonek.