wtorek, 3 października 2017

O szkodliwości czytania

historii Cesarstwa Rzymskiego


Zygmunt Janikowski: Pisząc o literaturze nie sposób pominąć Fiodora Dostojewskiego i jego powszechnie znanej na całym świecie książki pt. ”Bracia Karamazow”. Nie mogę sobie odmówić przypomnienia sceny, w której zdesperowany Mitia Karamazow usiłuje pożyczyć od pani Chochłakow trzy tysiące rubli, a ta oferuje mu dużo większą sumę pieniędzy, ale w kopalni złota na Syberii. Pani Chochłakow jest w powieści postacią drugoplanową, lecz jakże świetnie przez autora naszkicowaną. Ileż kobiet o podobnych charakterach, a nawet o podobnym tonie wypowiedzi, każdy z nas spotkał w swoim życiu. A jest to przecież postać z drugiej połowy XIX wieku.     CZYTAJ DALEJ