środa, 11 kwietnia 2018

Czy literatura jest dzisiaj potrzebna?

Literatura a książka 

 


 

 


Stefan Pastuszewski


Spośród trzech dyskusji toczących się obecnie równolegle na łamach „Akantu” przystąpiłem do tej, którą zatytułowano co nieco prowokacyjnie; „Czy literatura jest dziś potrzebna?”.


Na wprost na to pytanie odpowiedział Jarosław Jaruszewski („Akant”2008, nr 11, s. 34), twierdząc, iż „literatura nie jest już dzisiaj potrzebna, chyba że duch  jeszcze raz posłuży się nią jako medium. W takiej sytuacji literatura siła rzeczy staje się literaturą piękną i dobrą, choćby epatowała brzydota i złem, staje się sztuką, nawet gdy jej forma jest prosta”.



I choć autor twierdził, że obecnie, w dobie kapitalizmu konsumerycznego, ducha już nie ma, a są tylko ciała, które kopulują i trwają, krążą w kieratach i odpoczywają w fotelach, to ja twierdzę, że Duch jednak jest, choć w mniejszym zakresie na ludzi oddziaływa, a skoro oddziaływa to - idąc tropem wspomnianego poety - jest też literatura. Tylko w jakiej postaci?