czwartek, 27 września 2018

Trasa

SZAMOTUŁY – KOSZALIN


Lubię grube kobiety. Kocham grube kobiety. Od czasu, gdy przytuliła mnie stryjenka Scholastyka; trzy lata po śmierci mojej matki. Przytuliła mnie kobieta duża, pulchna, ciepła, rozświetlona radością i dobrocią. Pamiętam, że taka była moja matka: troskliwa, ciepła, kochająca. Umarła, gdy miałam siedemnaście lat. Powiedziałam sobie wtedy „taki los”. Rodzice umierają – taka kolej rzeczy. A potem czekałam miesiąc, silna i zaradna, zanim wylałam wiadro łez, tak ciepłych, jak policzki mojej matki.
DALEJ





Czekamy na kontakt z Autorem